.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

O wałęsizmach, skrzydlatych słowach i gwarach

Daniel Dzienisiewicz
09/16

Na początek dowód video.

Słowa ani me, ani be, ani kukuryku wypowiedziane przez Lecha Wałęsę pod adresem Aleksandra Kwaśniewskiego pod koniec debaty kandydatów na prezydenta w 1995 roku (ok. 6:30 w wyżej przywołanym filmie) wywołały oddźwięk społeczny, czego przykładem był popularny wówczas utwór muzyczny Bohdana Smolenia pod tym samym tytułem. Doprowadziło to do reprodukowania tego sformułowania w najróżniejszych kontekstach, np.:

oai:www.sbc.org.pl:70871
oai:www.kbc.krosno.pl:3517
oai:sbc.wbp.kielce.pl:20479

W Wikipedii pod hasłem wałęsizm czytamy:

Wałęsizmy lub wałęsaliki – specyficzne powiedzenia i zwroty językowe pochodzące z publicznych wypowiedzi Lecha Wałęsy lub jemu przypisywane. Wiele z nich przeniknęło na dłużej do języka polskiego i współczesnej polskiej kultury.

Wśród przytaczanych w dalszej części artykułu wałęsizmów odnajdujemy interesujący nas fragment w wersji poszerzonej, tj.: To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory i ani be, ani me, ani kukuryku.

Istotnie, cytowane przez autora artykułu zdanie jest bez wątpienia wałęsizmem. Ale czy jest nim opisywana konstrukcja ani be, ani me, ani kukuryku?

„Leksykon polskich powiedzeń historycznych” M. Wilamowskiego, K. Wnęki i L.A. Zyblikiewicza (LPPH, Kraków 1998) odnotowuje jednostkę Ani be, ani me, ani kukuryku, podczas gdy druga seria „Skrzydlatych słów” H. Markiewicza i A. Romanowskiego (Warszawa 1998) już nie, co wykazuje W. Chlebda w książce „Szkice o skrzydlatych słowach: interpretacje lingwistyczne” (Opole 2005, s. 307).

Cytowana definicja wałęsizmu pozwala sądzić, że omawiany termin jest zbieżny z pojęciem skrzydlate słowo. Ich cechy wspólne to barwność, obrazowość, aluzyjność, nośność, możliwość ustalenia autorstwa i okoliczności powstania jednostki. Uznając tak sformułowane kryteria (oraz historyczność rozpatrywanej jednostki, na którą wskazuje sam tytuł LPPH), należałoby mniemać, iż ani be, ani me, ani kukuryku skrzydlatym słowem (wałęsizmem) jest.

Czy aby na pewno?

„Prace odkrywkowe” prowadzą nas do zupełnie odmiennych wniosków. Dla przykładu, rzeczona jednostka odnotowana została już w „Księdze przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich” z lat 1889-1894 autorstwa S. Adalberga, który z kolei zaczerpnął ją z pracy O. Kolberga:

oai:www.wbc.poznan.pl:18873

Powiedzenie odnotowane zostało też m.in. w dwóch tomach „Słownika gwar polskich” z lat 1981 i 1983, których redaktorami byli odpowiednio M. Karaś oraz J. Reichan i S. Urbańczyk. Zarejestrowana lokalizacja użycia powiedzenia wskazuje na okolice Tykocina:

oai:rcin.org.pl:24670
oai:rcin.org.pl:2938

Pomimo charakterystycznego kontekstu użycia omawianych słów przez Lecha Wałęsę, trudno zgodzić się z sądem (zresztą nieformułowanym wprost), że jest on ich autorem. Prawdopodobnie Lech Wałęsa po prostu znał to sformułowanie już wcześniej i jedynie odtworzył (reprodukował) je podczas debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Zdecydowanie podkreślamy jednak, że nasze znalezisko ani trochę nie pomniejsza zasług Lecha Wałęsy w zakresie popularyzacji omawianej jednostki.

Tagi