.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

O strzelaniu i cykaniu

Daniel Dzienisiewicz
03/17

Jako uzupełnienie wczorajszych fotograficznych rozważań — kilka słów o strzelaniu fotek. Zresztą jakże mogłoby zabraknąć tego tematu w tym miejscu? W końcu strzelamy je codziennie w naszej praktyce fotodokumentacyjnej.

Według naszych tekstów zrobić (sobie) zdjęcie można było w Zakładzie Fotograficznym przy ulicy Żabiej w Warszawie już w 1873 r.:

oai:ebuw.uw.edu.pl:47133

Cykano dopiero podczas festiwalu w Cannes (ach, ci fotoreporterzy!):

oai:mbc.malopolska.pl:59014

Strzelano natomiast najpóźniej, bo w 1993 (znowu paparazzi?):

oai:bibliotekacyfrowa.eu:26231

A może… w 1989?

Ciekawe, że oba kolokwializmy występują w opisach działalności paparazzi. W końcu cykanie i strzelanie to czynności szybkie, krótkotrwałe, harmonijnie współgrające z niecnym i ukradkowym charakterem takich fotek!

Tagi