.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

D(i/j/y)abeł tkwi w szczegółach

Daniel Dzienisiewicz
03/28

Jak nie socjalizm, to metafizyka — przyjrzyjmy się słowu diabeł. Warto odwołać się najpierw do jego etymologii, o której A. Brückner pisze następująco (hasło djabeł):

jak w czeskiem zamiast diaboł, z łac. (greckiego) diabolus, ‘obmówca’; skrócono widocznie djaboła w djabła, a do niego dorobiono nowy pierwszy przypadek, ale djaboł utrzymał się w ustach ludu. Najzwyklejszy to wykrzyk w najrozmaitszych kształtach; duchowieństwo sarkało daremnie na to »wzywanie« djabłów; dla niepoznaki odmieniano słowo: djacheł, djasek (tak samo u Czechów, dias, dies, diesiti, ‘straszyć’); z , dziabeł, dziablica. Pojęcie a więc i nazwy złego ducha, obce Słowianom, doszły ich z chrześcijaństwem dopiero, por. szatan, lucyper, jancychryst, korfanty (na Śląsku w 17. w.), wszystko kościelne; p. bies, czart; na Rusi dijawoł wedle wymowy greckiej, u nas wedle łacińskiej.

Już sam kształt wyrazu hasłowego w słowniku Brücknera pokazuje, że w historii diabeł doznawał pewnych graficznych turublencji, tak przecież ostatnio u nas modnych (śledzimy je bowiem bezlitośnie; można powiedzieć, że w tym kontekscie przechodzimy od problemów natury ustrojowej do… nadprzyrodzonej, a więc jesteśmy coraz ambitniejsi).

Tak więc za Brücknerem mamy ludowego djaboła (ew. dyaboła). Oba są dość rzadkie:

Z bardziej współczesnych form tego wyrazu — podobnie jak w przypadku triady socjalizm, socyalizm, socyjalizm — możemy wyodrębnić trzy warianty, tj. dyabeł, djabeł i diabeł. Tak jak u trójcy socjalistycznej, i tutaj mamy jedynaka, który się ostał do dziś, czyli diabła.

Jak widać, diabeł rzeczywiście tkwi w szczegółach (ortograficznych). Jednak nie taki diabeł straszny, bo dzięki naszym maszynom do podróżowania w czasie można wyjaśnić wiele problemów, np. udokumentowaną hipotezą odpowiedzieć na pytanie, od kiedy w polskich tekstach występują frazeologizmy użyte w ostatnich dwóch zdaniach?

oai:pbc.rzeszow.pl:2972
oai:ebuw.uw.edu.pl:2503

PS „Tematycznie” zapraszamy do lektury ostrego jak brzytwa satyrycznego pisma „Djabeł”, które wychodziło w Krakowie od 1869 r.:

oai:mbc.malopolska.pl:18594

Co bardziej konserwatywnych Czytelników uspokajamy: ogółem treść „Djabła” jest zdecydowanie bardziej przyziemna i mniej efekciarska niż wezwanie z pierwszego numeru!

Tagi