.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Bo do tanga trzeba… trojga?

Marcin Pigulak

Na łamach Re-research nie raz i nie dwa wybieraliśmy się w przeszłość celem odnajdywania licznych przejawów ludzkiej aktywności, składających się w równym stopniu na tak zwaną „małą” (żeby nie powiedzieć „mikro”) oraz „Wielką” historię. Część z nich padła ofiarą niesłusznego zapomnienia chociażby z uwagi na daleko idącą innowacyjność, znacznie przekraczającą myśl techniczną, konwenanse, mody czy normy społeczne swojej epoki. Jednakże w każdym momencie historii znajdziemy takie przejawy rewolucyjnych inicjatyw, które już u swych podstaw budziły dość mieszane uczucia…

Poniższy przykład — obrazujący taniec we trójkę — zaprezentowany polskim czytelnikom na łamach marcowego wydania Światowida z 1933 roku, jasno dowodzi, że nie zawsze potrzeba jest matką udanych wynalazków.

oai:sbc.org.pl:74822

05/30