.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Brać na kieł

Daniel Dzienisiewicz

Szukając przysłów w XIX-wiecznej prasie, szczęśliwym trafem natknąłem się na cały ich wysyp w lwowskim „Słowie”:

oai:http://jbc.bj.uj.edu.pl:201397

Od razu moją uwagę zwrócił dentysta, który bierze na kieł. Co to w ogóle znaczy?

11/22

Dojutrkowość

Daniel Dzienisiewicz

Całkiem niedawno pisałem o wyrazach urzędowny, urzędownie oraz urzędowie, które znalazłem w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego. Nie zamierzam dać temu kultowemu opracowaniu spokoju, więc dziś pod lupę wezmę hasło dojutrkowość (prowizoryczność, tymczasowość). Nie będę zatrzymywał się jednak tylko na SJP Dor, już bowiem u Lindego zarejestrowane zostały wyrazy dojutrek oraz dojutraszek. Słownik wileński ukazuje nam hasła dojutrzność i dojutrzny. W Słowniku warszawskim znalazły się ponadto jednostki dojutrkostwo i dojutrznie.

11/18

„Lachiw rizaty”, czyli z historii pewnego reproduktu

Daniel Dzienisiewicz

Obyś żył w ciekawych czasach! (chciałoby się dodać: i miejscu) – nikt trzeźwo myślący nie chce usłyszeć pod swoim adresem tego starożytnego przekleństwa. Niestety ktoś kiedyś musiał te słowa wypowiedzieć, gdyż przyszło nam żyć w czasach aż nader ciekawych. Swoją drogą: zawsze żyliśmy w takich czasach, bo położenie geopolityczne Polski nie należy do najszczęśliwszych, więc właściwie co to za nowość? Siądźmy zatem wygodnie i przeanalizujmy na chłodno naszą sytuację wschodnią.

Zgodnie z koncepcją duetu Giedroyc-Mieroszewski, niepodległość Polski ma wzmacniać istnienie na wschodzie tzw. ULB, tj. niepodległej Ukrainy, Litwy i Białorusi. Dlaczego jest to takie ważne? Otóż blok suwerennych państw na wschodzie oddziela Polskę od Rosji, dzięki czemu nie jesteśmy zmuszeni do bezpośredniego borykania się z różnymi przejawami imperialnej polityki „niedźwiedzia”.

11/03