.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Wrzucamy coś na ruszt (i bezczelnie się tym chwalimy)

Daniel Dzienisiewicz

Kiedyś pisałem o hot-dogu, chwaląc się przy okazji tym, że jesteśmy (a przynajmniej dotyczy to pewnej części naszego zespołu: nie liczę tu bowiem kolegi Borchmanna, który nie je mięsa i w ogóle jest ponoć anarchokapitalistą czy innym ananasem) wprost urzeczeni tematyką — i to nie tylko od strony teoretycznej, bo również w praktyce człowiekowi coś się od życia należy — TADAM: mięsnego fast foodu.

Dziś niekoniecznie bezpośrednio o fast foodzie, za to również o dobrym jedzeniu. Ciężko pracujemy, ale żołądek domaga się paliwa, więc wrzucamy coś na ruszt. Jeszcze nie wiemy co, lecz wkrótce krwiożerczy (lub zgniły) kapitalizm (od którego, jak powszechnie wiadomo w szeregach młodych wykształconych i z wielkich ośrodków, pochodzi tzw. grubactwo — zob. Internet) i oferowany przez niego szeroki wybór dóbr („węgiel, ropa i gaz niosą energię dla mas!”) niezawodnie nam podpowiedzą.

10/18