.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Może małe wagary?

Daniel Dzienisiewicz

Dziś pierwszy dzień wiosny (kalendarzowej). Jak słusznie informuje Wikipedia, zawsze nasila się wtedy chęć nicnierobienia (lub niechęć robienia czegokolwiek):

Wagary nasilają się zwłaszcza w okresie wiosennym, a potęguje je ładna, słoneczna pogoda. Jest to związane z typowym dla większości ludzi mieszkających w strefie klimatu umiarkowanego rozprężeniem wiosennym i ogromną chęcią przebywania na świeżym powietrzu w miejscu pełnym słońca, następującym po długim zimowym czasie jego braku.

My już jesteśmy starzy (ale tylko biorąc pod uwagę lata, bo duchem niekoniecznie), więc nie możemy sobie pozwolić na taką beztroskę. U młodszych (wiekiem) dzień ten powoduje ogromną chęć ucieczki z zajęć/lekcji. W związku z tym powyższe źródło informuje nas także, iż:

W skrajnych przypadkach taka absencja może dotyczyć całej klasy szkolnej (spowodowana jest wówczas zwykle obawą przed jakimś trudnym egzaminem lub pracą klasową) lub nawet kilku klas oraz całej szkoły np. w pierwszy dzień wiosny kalendarzowej (21 marca), czego przykładem w Polsce jest obchodzone przez uczniów w tym dniu nieformalne święto Dzień Wagarowicza.

Fakt, bezsprzecznie istnieje pewna zbieżność.

03/21

Złota polska jesień zaskakuje drogowców?

Daniel Dzienisiewicz

Nadchodzi jesień, w każdym razie ta astronomiczna. Znaczy to mniej więcej tyle, że tuż za rogiem czai się zima. Nie wszystkim to jednak w smak. Do tej grupy należą z pewnością drogowcy, którzy nie chcieliby po raz kolejny być przez nią zaskoczeni. Swoją drogą, kiedy sroga zima zaskoczyła ich po raz pierwszy? Według naszych danych — w 1967 roku:

oai:www.pbc.rzeszow.pl:2949

09/22

Nowa świecka tradycja

Daniel Dzienisiewicz

Dziś niedziela, czyli według tradycji dzień święty. My jednak pisać będziemy nie o tradycjach kościelnych, lecz świeckich.

„Miś” inspiruje prace odkrywkowe. W filmie Stanisława Barei z 1980 roku przytoczona została notatka prasowa, według której w Gdańsku „po ceremonii w Pałacu Ślubów Państwo Młodzi udali się do Rady Zakładowej, gdzie dostali wiązanki ślubnych kwiatów, wszyscy wzruszeni faktem, że są świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji”. Czy kultowe filmowe sformułowanie rzeczywiście miało swe źródło w rzeczywistości PRL-u?

oai:bibliotekacyfrowa.eu:6132

09/11