.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Z rozważań komunijnych

Daniel Dzienisiewicz

Wczorajszy post przypomniał nam o komunijnych dyskusjach toczonych przez językoznawców (zob. także tutaj). Nawiasem mówiąc, wedle naszej wiedzy dyskusje te nie doprowadziły do wyłonienia syntetycznej nazwy osobowej, która określałaby dziecko przystępujące do Pierwszej Komunii Świętej. Proponowano komunikantów (co zresztą ma silne uzasadnienie historyczne − zob. linki powyżej; choć konia z rzędem temu, komu nazwa ta kojarzyć się będzie z komunią), komunistów, pierwszokomunikantów, pierwszokomunistów, pierwszokomuniaków, pierwszokomuńców oraz pierwszokomuniątka (uff!), ale mamy wrażenie, że Polacy nie odczuwają pilnej potrzeby zwięzłego nazywania (tj. za pomocą syntetyzmu) takich delikwentów.

05/22

Koreanizmy w polszczyźnie — samulnori

Daniel Dzienisiewicz

Odświeżamy serię „Koreanizmy w polszczyźnie”, aby uzupełnić ją o nowe znaleziska. Dlaczego odświeżamy? Ponieważ wczoraj mieliśmy okazję oglądać występy odbywające się w ramach Dnia Kultury Koreańskiej w Poznaniu, które zrobiły na nas takie wrażenie, że ciągle nie możemy pozbierać szczęki z podłogi.

04/02

Koreanizmy w polszczyźnie — kimczi

Filip Graliński

Tradycyjna koreańska potrawa to kimczi (김치), czyli kapusta przyrządzona w specyficzny sposób, przy czym tradycyjność kimczi nie ma charakteru „cepelii”, współcześni Koreańczy jedzą kimczi codziennie, do wszystkiego. Opowiada się nawet anegdoty o Koreańczykach, którzy na wygnaniu tęsknili bardziej do kimczi niż do żony.

Najstarsze wystąpienie kimczi w naszych zasobach pochodzi z 1997 roku.

oai:www.sbc.org.pl:76303

To późna data, absolutnie nie twierdzimy, że to pierwsze pojawienie się kimczi w polszczyźnie, na pewno musiały być wcześniejsze. Swoją drogą, interesujące, że przy całej demoludzkiej przyjaźni peerelewsko-północno-koreańskiej, periodyki z czasów komunizmu o kimczi nie wspominały. No cóż, parafrazując powiedzenie o piasku i pustyni, w koreańskim socjalizmie nawet kimczi zabrakło!

Zwróćmy uwagę, że wyszperane wystąpienie to spolszczona wersja słowa podawanego dzisiaj częściej w angielskiej transkrypcji (kimchi).

03/13

Bantustan i bananowa republika

Daniel Dzienisiewicz

Święta, święta i po świętach – nastał zatem czas nowych rozważań. Da się czasem słyszeć, że niektóre kraje określane są mianem bantustanów lub bananowych republik. Złośliwcy używają nawet tych określeń w odniesieniu do pewnych krajów europejskich, uznawanych za niesamodzielne, podległe, o słabych marionetkowych rządach. Określenia te mają wyraźnie pejoratywny charakter.

Nie zawsze jednak tak było.

12/28