.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Okno możliwości

Daniel Dzienisiewicz

O tym, że angielszczyzna wdziera się do polszczyzny drzwiami i oknami nie trzeba nikogo informować ani specjalnie przekonywać (w razie ewentualnych wątpliwości). Puryści co prawda narzekają, ale ich uwagi i tak pozostają głosem wołającego na puszczy, bo językowi pedanci swoje, a reszta swoje. Wraz z potokiem anglicyzmów wlało się do naszej mowy ojczystej wyrażenie okno możliwości (ang. window of opportunity).

02/09

Jak wyrażamy zrozumienie?

Daniel Dzienisiewicz

Rozumieć w mowie potocznej można na wiele sposobów: można np. czaić bazę, kumać czaczę, kminić, kapować, trybić czy nawet jarzyć. Dowód temu dał np. Stachursky w niezapomnianym Dosko:

I dosko się czuję. I wszystko kapuję. Na lekkiej fazie. Wciąż trybię i jarzę.

Większość z powyższych sformułowań przeniknęła do tekstów w latach 90. XX w. lub dopiero w XXI w.

01/15

Masówka

Daniel Dzienisiewicz

Słownik PWN M. Szymczaka podaje trzy znaczenia uniwerbizmu masówka:

  1. pot. «zebranie w zakładzie pracy zwołane przez działaczy partyjnych lub związkowych»
  2. pot. «towar tego samego rodzaju produkowany w wielkich ilościach»
  3. pot. «literatura, muzyka, film o niewielkiej wartości artystycznej, przeznaczone dla przeciętnego odbiorcy»

Rzeczownik sam w sobie nie jest nowy, występował już w XIX w. w języku technicznym:

oai:http://jbc.bj.uj.edu.pl:27676

10/14