.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Towarzysz Superbohater

Marcin Pigulak

We wcześniejszej odsłonie bloga skupiliśmy się na ukazaniu dość jednoznacznego stosunku stalinowskiej propagandy wobec jednego z filarów amerykańskiej popkultury — komiksu. Kierowani nieodłączną dla redakcji re-research ciekawością postanowiliśmy trochę bardziej zagłębić się w to zagadnienie, pochylając się nad problemem obecności superbohaterów w dwudziestowiecznej polszczyźnie…

07/07

Nadzczłowiek w służbie kapitalizmu

Marcin Pigulak

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że współczesny konsument kultury popularnej (zwłaszcza, jeżeli można mu przypisać wachlarz zainteresowań właściwy nerdom lub geekom) jest człowiekiem przynajmniej w podstawowym stopniu obeznanym z medium komiksu. Te liczące sobie ponad sto lat sekwencyjne historie obrazkowe, traktowane początkowo (razem z tzw. pulp fiction) jako jeden z najbardziej trywialnych i błahych elementów kultury, na przestrzeni ostatnich lat przejęły, wraz z przeniknięciem do scenariuszy wielkich studiów filmowych, funkcję koła zamachowego współczesnego Hollywood. Jeżeli dodamy do tego liczne seriale, powstające na licencji Marvel Comics lub DC Comics, gry komputerowe oraz wszelkiej maści gadżety… Krótko mówiąc, superbohater superbohatera pogania.

07/06

Bez komentarza 24

Filip Graliński

05/24

PRL w obrazach: Polo Coc(k)ta

Daniel Dzienisiewicz

Dziś nie każdy już wie (a pamięta też coraz mniej osób), że od lat siedemdziesiątych (?) w PRL-u produkowano miejscową wersję Coca Coli o nazwie Polo Cockta (pisano także Polo Cocta, szczególnie gdy produkt dopiero co wchodził na rynek − świadectwa zob. dalej). Jej kontynuacją w III RP była Polo Cola produkowana przez Zbyszko Company (czasami przybierała ona wtedy także swą pierwotną nazwę Polo Cockta naprzemiennie z Polo Cola).

Takie informacje znajdujemy na Wikipedii. Lata siedemdziesiąte jako początek produkcji napoju są jednak wątpliwe: można bowiem delikatnie wyjść poza tę cezurę.

05/12

Bez komentarza 20

Filip Graliński

04/20

Czterej pancerni i Kloss

Marcin Pigulak

Nie ulega wątpliwości, że od kilkunastu lat jesteśmy, jako dobro- lub mimowolni uczestnicy korowodu popkultury, świadkami tzw. Złotej Ery Seriali. Zainspirowani zeszłotygodniową zapowiedzią Gry o tron postanowiliśmy pochylić się nad dwoma serialami przełomu lat 60. i 70., które zajmowały serca i umysły Polaków w podobnym stopniu co walka o panowanie nad Westeros…

04/07

Na krzyż: NRF vs. RFN

Daniel Dzienisiewicz

Kolejny odcinek Na krzyż i kolejny problem (a zarazem jeden z najulubieńszych wykresów kol. Filipa): Niemiecka Republika Federalna czy Republika Federalna Niemiec? Obie formy były stosowane w okresie PRL dla określenia Zachodnich Niemiec. Punktem zwrotnym okazał się dzień 7 grudnia 1970 roku, kiedy Józef Cyrankiewicz i Willy Brandt podpisali Układ PRL-RFN (niem. Warschauer Vertrag) o normalizacji stosunków między dwoma państwami. Wydarzenie to przyczyniło się do zmiany przyjętej dotychczas abrewiatury NRF na RFN. Najwcześniej odnaleziona wzmianka prasowa o Niemieckiej Republice Federalnej chwali „niezłomną postawę” francuskiego pisarza Pawła Valery „wobec okupanta i kolaboracjonistycznego wydawnictwa NRF, z którym przed wojną stale współpracował”.

oai:mbc.malopolska.pl:12773

01/30

Weekend — długi i dłuższy

Filip Graliński

„Długość” weekendu rzecz względna:

oai:www.pbc.rzeszow.pl:4386

10/30