.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

„To Wenus”, oświadczył dr J. Allen Hynek

Filip Graliński

Czytam właśnie książkę „The Close Encounters Man. How One Man Made the World Believe in UFOs” Marka O’Connella, biografię J. Allena Hyneka, wybitnego astronoma, który został… ufologiem. Nie będę jej tutaj recenzował (choć jedno muszę przyznać: nigdy w życiu nie przeczytałem lepszego pierwszego akapitu), potraktowałem ją jako wyzwanie — by odnaleźć coś interesującego o Hyneku (Hynku? — to czeskie nazwisko), o czym autor powinien był napisać, a nie napisał.

Pewniej czujemy się na polskim gruncie, ale proszę bardzo, nasze researcherskie supermoce przyniosły nam coś takiego:

07/10

Zdzisław Beksiński i jego pierwsze fatum

Marcin Pigulak

Ostatnie czasy przynoszą dogłębną, literacko-filmową wiwisekcję rodziny Beksińskich. Czytelnicy odnajdą na księgarnianych półkach liczne publikacje im poświęcone — od niepublikowanych dotąd zapisków po portrety zbiorowe. Z kolei na bywalców kin czeka „Ostatnia rodzina”, świecąca festiwalowe i frekwencyjne sukcesy. Autor niniejszego wpisu postanowił włączyć się w tę tendencję. Wystarczyła chwila poszukiwań, aby odkryć zarówno najwcześniejszą informację prasową na temat Zdzisława Beksińskiego, jak i fakt z życia artysty, o którym milczą nawet kilkusetstronicowe biografie artysty:

oai:http://jbc.bj.uj.edu.pl:229241

Otóż okazuje się, że sześcioletni (rocznik 1929!) Zdzisław namiętnie udzielał się w konkursach „Światowida”. Niestety, w tym wypadku również wisiało nad nim fatum — w żadnym z kilkunastu odkrytych przypadków nie udało mu się zgarnąć ani nagrody pieniężnej (10 lub 20 złotych), ani tym bardziej miesięcznej prenumeraty czasopisma. Pozostała jedynie satysfakcja z poprawnie udzielonych odpowiedzi.

10/06

Edmund Wojtyła — czyżby też kandydat do beatyfikacji?

Filip Graliński

Święcimy dzisiaj dzień święty, więc o świętym, a raczej jego rodzinie.

W biografiach św. Jana Pawła II dużo dobrego pisze się o jego bracie, Edmundzie, lekarzu zmarłym w młodym wieku. Można by podejrzewać tutaj hagiograficzne tendencje, rzućmy więc okiem na prasę międzywojenną.

oai:mbc.malopolska.pl:6619

09/04