.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Pozory i zapewnienia

Łukasz Borchmann

George Bernard Shaw, irlandzki dramaturg i prozaik, w liście do The Times z sierpnia 1939 roku zapytywał: Herr Hitler znajduje się pod pantoflem Stalina, który jest zainteresowany pokojem w niebywałym stopniu. Dlaczego więc każdy prócz mnie postradał zmysły ze strachu przed nim?

oai:ebuw.uw.edu.pl:101264

Czy trzeba nie lada zaślepienia i braku krytycyzmu by tak bardzo się mylić?

Systematyczny przegląd prognoz formułowanych przez specjalistów przedstawił Philip Tetlock w książce Expert Political Judgment, podsumowującej blisko 20 lat prowadzonych przez siebie badań.

Wyłania się z niej obraz pesymistyczny: przewidywania były nieco bardziej skuteczne, niż gdyby odpowiadano losowo, zaś eksperci – zbyt pewni siebie. Miało miejsce 15% zdarzeń, które „nie miały szans” wystąpić, a 25% tych, które „niemal na pewno” nie wystąpią – wystąpiło.

Okazało się, że niektórzy eksperci radzą sobie lepiej niż inni – tę grupę Tetlock nazwał lisami, w odróżnieniu od drugiej grupy – jeży. Niestety to ci drudzy dobrze sprzedają się w TV, polityce i biznesie. Lisy mają z zaistnieniem w tych miejscach trudności, bowiem ich przeświadczenie o niepewności oraz nieprzewidywalności niektórych kwestii sprawia wrażenie braku przekonań czy pewności siebie.

Tymczasem wielu zdarzeń, Drodzy Państwo, przewidzieć się nie da, mimo że interpretując historię ex post wydawać by się mogło, iż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na pewien niechybny finał.

Pozostaje zachować sceptycyzm zarówno wobec stwierdzeń Heglów, którym Duch szepnął, iż tworząc wszechświat chciał doprowadzić do powstania monarchii pruskiej Fryderyka Wilhelma III, jak i osób dużo lepiej kryjących nienaukowość swoich prognoz. Żyjemy bowiem w świecie układów nieliniowych, charakteryzujących się wielką wrażliwością zachowania na małe zmiany warunków.

02/12