.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Thrash czy trash metal, czyli „twoja stara trash”

Daniel Dzienisiewicz

Zgodnie z obietnicą dostarczamy zapowiedziany wczoraj post o thrash/trash metalu. Mamy nadzieję, że nasi Czytelnicy zdążyli już zapamiętać, że nie mówi się trash (chyba, że chce się urazić słuchaczy tego gatunku muzycznego − wtedy można), bo w odpowiedzi można usłyszeć tytułową młodzieżową replikę. My jednak nie chcemy nikogo obrażać, a jedynie przyjrzeć się tekstom.

05/18

Najpopularniejszy gatunek metalu?

Daniel Dzienisiewicz

Muzyka metalowa zawsze była solą w oku (kamieniem w bucie, drzazgą pod paznokciem itp.) tzw. porządnych ludzi, którzy notorycznie oskarżali ją o sprawstwo wszelkiego zła.

oai:sbc.org.pl:79171

Ponadto porządni ludzie zwykle kiepsko znali angielski, gdyż często pisali trash metal zamiast thrash metal (kto wie, może mieli po prostu kiepską pamięć do nazw gatunków muzycznych; nie można także wykluczyć, że mogli postępować z premedytacją w celu zdenerwowania ludzi nieporządnych). W tym miejscu należy oczywiście odpowiedzieć wszystkim porządnym ludziom z 1987 r. młodzieżowym środowiskowym reproduktem twoja stara trash!

Piszący te słowa oczywiście nigdy porządnym człowiekiem nie był i jako młodzian słuchał metalu z zapałem, co pozostało mu do dziś. Postanowił sprawdzić zatem, jaki gatunek muzyki metalowej (oczywiście spośród tych słuchalnych) dominuje w tekstach odkrywkowych.

05/17

Stepując o muzyce pop

Filip Graliński

W dzieciństwie słoń nadepnął mi na ucho, więc nie odróżniam Arvo Pärta od ZZ Top. Na czym polega lepszość pierwszego od drugich, miałem nadzieję dowiedzieć się z książki Grzegorza Piotrowskiego Muzyka popularna. Nasłuchy i namysły. Niestety, nie dowiedziałem się. Jako osobnik estetycznie głuchy zanurzyłem się więc tylko w warstwę metajęzykową książki Piotrowskiego.

[…] określenie pop song pojawiło się w amerykańskiej prasie już w 1926 roku (do końca lat czterdziestych słowa pop w kontekście muzycznym używano w cudzysłowie, w latach pięćdziesiątych funkcjonowało już jako oczywiste). [Grzegorz Piotrowski, Muzyka popularna. Nasłuchy i namysły, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2016, s. 79]

05/02

XIX-wieczni programiści

Daniel Dzienisiewicz

Dziś będzie nieco fragmentarycznie, ale to nic: miłe wrażenia należy dozować z głową i czasem warto pozostawić niedosyt.

Czy programista to nowy wyraz? I tak i nie. Tak, bo w znaczeniu ‘osoba, która tworzy programy komputerowe’ występuje co najmniej odkąd powstały komputery. Nie, bo… w takiej formie graficznej istniał już stosunkowo dawno. Należy zatem uznać go za neosemantyzm.

10/28