.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Kolejna przejażdżka Szynobusem!

Daniel Dzienisiewicz

Wiemy, że jesteśmy paskudni: nasz poczciwy Szynobus stoi i rdzewieje zamiast śmigać po torach. Dlatego dziś postanowiliśmy go trochę odkurzyć i wybrać się na przejażdżkę-randkę (już nie pierwszą!). Z racji długiej absencji naszego ulubionego środka lokomocji na łamach, „odwiedzimy” więcej haseł niż mieliśmy w zwyczaju niegdyś podczas jednorazowych wypadów. Tak więc: wsiadać, drzwi zamykać!

03/02

Dokąd odjechał szynobus?

Daniel Dzienisiewicz

Po obwieszczeniu radosnej nowiny o publikacji nastał czas kolejnych ogłoszeń parafialnych. Tytułowe pytanie mógłby zadać Czytelnik, którego zaintrygowała seria Szynobus tygodnia. Cykl składający się z dwunastu odcinków ukazywał się bowiem na naszym blogu od września do grudnia 2016, a ostatni post — Szynobus tygodnia 12 — został opublikowany 3 grudnia.

Co więc się stało z tą nieprzejednaną, bezlitosną, nieznośnie dokuczliwą, czepialską itp. serią? Czyżby zabrakło nam pomysłów? Czyżbyśmy nie potrafili znaleźć już żadnych błędów w hasłach OJ UW?

01/17

Szynobus tygodnia 12

Daniel Dzienisiewicz

Ten tydzień obfitował w wiele niezmiernie interesujących dla naszego zespołu wydarzeń. Niebawem podzielimy się nimi z Szanownymi Czytelnikami, dziś jednak chcemy nawiązać do naszej cotygodniowej tradycji.

Dotychczas Szynobus ukazywał się na początku tygodnia: przede wszystkim był to poniedziałek, czasem wtorek, ewentualnie środa. Z racji napiętego grafiku i mocy naukowych wrażeń, których zaznaliśmy w tygodniu, tym razem nie udało nam się dochować wierności tej zasadzie. Z optymizmem patrzymy jednak na zaistniałą sytuację: mała odmiana może być ożywcza i inspirująca. Pełni nowych sił zabierzmy się zatem do naszego ukochanego zajęcia, tj. redatacji. Ku prawdzie chronologizacyjnej! Semper fidelis.

12/03

Szynobus tygodnia 11 (mimo przeciwności!)

Daniel Dzienisiewicz

Środowy post, choć pisany we wtorek.

Otóż wyskoczyliśmy dziś do Warszawy, aby sprawdzić co tam, panie, w polityce (ew. co w trawie piszczy), ale musieliśmy ostro dać po hamulcach z powodu prac konserwacyjnych.

11/23

Szynobus tygodnia 10

Daniel Dzienisiewicz

Z dumą ogłaszamy, że to już nasz dziesiąty Szynobus. Dzisiaj będzie trochę o muzyce i tworzeniu, a ściślej: o tworzeniu muzyki, gdyż naszą uwagę przykuł piosenkopisarz. Zgodnie z etymologią podaną przez OJ UW, ma on być kalką z angielskiego songwriter, utworzoną na wzór polskiego rzeczownika powieściopisarz. Nie mamy zastrzeżeń co do wywodzenia wyrazu od powieściopisarza, ale czy songwriter mógł mieć aż tak wielki wpływ na powstanie tego rzeczownika? Być może współcześnie jest on tak kojarzony, ale czy mogło tak być w 1938 r.?

11/14

Szynobus tygodnia 9

Daniel Dzienisiewicz

Piszący te słowa spotkał się kiedyś z opinią, że słuchanie Slayera o poranku jest lepsze nawet od porannej kawy. Być to wszystko może, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że niektórym udaje się wytrzymać bez obu i całkiem nieźle sobie radzą. Nie znaczy to wcale, że nie czerpią przyjemności z małych rzeczy — czerpią aż nadto. Tym bowiem, czym dla całego dnia jest kawa lub thrash metal, dla tygodnia może być Szynobus, którego przyjazd natychmiast maluje uśmiechy na twarzach ludu miast i wsi i przywraca chęć do życia najbardziej nawet zgorzkniałym pierdołom. A zatem: proszę wsiadać, drzwi zamykać!

OJ UW podaje, że prezydencja to wyraz nowy. Jeden z przytaczanych kontekstów użycia odnosi się nawet do Unii Europejskiej. Z takim autorytetem trudno polemizować, niemniej jednak — spróbuję.

Pamiętają Państwo destynację, co to niby miała być taką nówką sztuką, a tu figa z makiem (z pasternakiem)? Z prezydencją jest podobnie!

11/08

Szynobus tygodnia 8

Daniel Dzienisiewicz

W tym tygodniu nasze myśli koncentrują się wokół zbliżających się dni świątecznych (Wszystkich Świętych oraz Zaduszki). Tradycja rzecz ważna, więc nie mogłem odpuścić również szybkiego Szynobusu. Z okazji nadchodzących świąt z listy OJ UW wybrałem wyrazy nekrografia oraz nekrograf. Znaczenia tych blisko spokrewnionych, nieznanych mi dotąd wyrazów to odpowiednio:

«rekonstrukcja i interpretacja dziejów zwłok określonej osoby; opis oddziaływania nieżyjącej osoby (zwykle wybitnej jednostki) na potomnych»

oraz

«autor nekrografii».

Oba znane są polszczyźnie już od ponad 150 lat, przynajmniej w znaczeniach odnoszących się do opisu oddziaływania nieżyjącej jednostki oraz jej dzieł:

10/31

Szynobus tygodnia 7

Daniel Dzienisiewicz

Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka. Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy. Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy

Tradycyjnie także i my udajemy się do Warszawy. Nie tak dawno prof. PW jako konduktor łaskawy zabrał nas na posiedzenie plenarne Komitetu Językoznawstwa PAN. We wrześniu byliśmy w stolicy na VI GLOSIE DO LEKSYKOGRAFII, a w czerwcu piszący te słowa wziął udział w International Interdisciplinary Boredom Conference. Od jakiegoś czasu zagościł u nas również zwyczaj szybkich e-wyjazdów do Obserwatorium Językowego UW. W związku z licznymi warszawskimi konferencjami, które odwiedziliśmy w ciągu ostatniego półrocza, zaintrygowało mnie widniejące w Obserwatorium hasło przedkonferencja.

10/24

Szynobus tygodnia 6

Daniel Dzienisiewicz

Dziś, zgodnie z naszą już nienową świecką tradycją, dziarsko zabieramy się za rzeczownik biokosmetyk, z uśmiechem machając wszystkim z okien naszego szynobusu. Wyraz pochodzi z listy nowych wyrazów OJ UW. Czy biokosmetyki pojawiły się w polszczyźnie po roku 2000?

oai:http://mbc.malopolska.pl:60839

10/17

Szynobus tygodnia 5

Daniel Dzienisiewicz

Dziś szynobus zmierza ku pewnej nienowej destynacji.

Autorzy OJ UW piszą, że rzeczownik destynacja oznacza

środ. «cel podróży; miejsce, zwłaszcza kraj, do którego się podróżuje».

Na stronie widnieje również informacja (poparta przykładami), że słowo to występuje w wyrażeniu destynacja turystyczna. Jeśli chodzi o przytoczoną kolokację, to należy się zgodzić, że jest ona stosunkowo nowa, gdyż nie odnalazłem jej w tekstach sprzed 2000 r.:

oai:http://kpbc.umk.pl:81574

Jak sprawa ma się z wyrazem destynacja wziętym z osobna?

10/10

Szynobus tygodnia 4

Daniel Dzienisiewicz

Szynobus mknie dalej, choć pogoda coraz bardziej sprzyja siedzeniu w domu.

Dziś natknęliśmy się na słowo fotorelacja. Co to takiego? Oczywiście jest to:

«relacja z jakiegoś wydarzenia w postaci serii zdjęć fotograficznych lub filmowych i krótkiego komentarza»

Czy na pewno mamy z nimi do czynienia dopiero od 2000 r.?

Nie. Fotorelacja była znana językowi polskiemu już kilkanaście lat wcześniej:

http://bibliotekacyfrowa.eu:2125

10/03

Szynobus tygodnia 3

Daniel Dzienisiewicz

Kontynuujemy przejażdżkę szynobusem już trzeci tydzień.

Na stronie Obserwatorium Językowego UW, pod hasłem eurosceptyk, czytamy, że eurosceptykiem jest:

«przeciwnik członkostwa swojego kraju w Unii Europejskiej»

Euroentuzjasta to oczywiście:

«zwolennik członkostwa swojego kraju w Unii Europejskiej»

Czy istotnie wyrazy te podbiły język polski dopiero po 2000 r.? Czy stosunek do eurokołchozu (który rzeczywiście przy naszych dzisiejszych możliwościach znajdujemy dopiero w tekstach XXI-wiecznych) był wyrażany z ich pomocą dopiero wtedy?

09/26

Szynobus tygodnia 2

Daniel Dzienisiewicz

Nasz Szynobus jedzie dalej i póki co nie ma zamiaru się zatrzymać.

Dziś ponownie pod lupę bierzemy wyraz z listy haseł Obserwatorium Językowego Uniwersytetu Warszawskiego. Po szynobusie przyszedł czas na jaglankę, definiowaną przez OJ UW jako:

pot.«kasza jaglana»

Mamy dowody na to, że wyraz ten nie powstał po 2000 r. Już dawno, dawno temu jaglankę własnoręcznie przyrządzała bowiem czarnooka Elijet:

oai:http://www.wbc.poznan.pl:257274

09/23

Szynobus tygodnia

Piotr Wierzchoń

Zainspirowani materiałem leksykalnym zgromadzonym na stronie Obserwatorium Językowego Uniwersytetu Warszawskiego (określanym przez Twórców jako neologizmy powstałe po 2000 roku), postanowiliśmy utworzyć na naszym blogu kącik pt. „Szynobus tygodnia”.

Dlaczego szynobus? Po pierwsze i najważniejsze – bo niesłychanie podoba nam się ten wyraz. Na horyzoncie pojawia się jednak o wiele bardziej doniosły powód.

09/15