.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Instytutu Językoznawstwa i Pracowni Systemów Informacyjnych UAM

Garść tureckich obelg ku pokrzepieniu polskich serc

Daniel Dzienisiewicz

O tym, że antypatie i konflikty między różnymi grupami istniały, istnieją i istnieć będą wiedzą chyba wszyscy realiści. Przykładowo, gdy piszący te słowa uczęszczał do klasy 2d, z niechęcią spoglądał na „tamtych” z 2b. Podobny mechanizm zachodzi wśród mieszkańców sąsiadujących z sobą osiedli, dzielnic, miejscowości, regionów, a nawet… sąsiadów z jednej i tej samej klatki w bloku. Tendencję tę możemy następnie rozciągnąć na narody, kultury i wreszcie — cywilizacje. Należy w tym miejscu przypomnieć tezę Feliksa Konecznego, mówiącą o tym, że dwie cywilizacje nie mogą współistnieć na jednym terytorium. Jakkolwiek cywilizacjologia jest niezmiernie pasjonująca, nie będę się nią jednak w tym miejscu zajmował. Zainteresowanych odsyłam np. do prac ww. F. Konecznego czy J. Kosseckiego.

Nie trzeba specjalnie wytężać umysłu, by stwierdzić, że tego typu antypatie są stare jak świat, warto o tym jednak nieustannie przypominać. Szperając w tekstach, natknąłem się kiedyś na pewien interesujący trop. Otóż dwie gazety, oczywiście „zgapiając” jedna od drugiej, opublikowały w 1821 r. listę tureckich (?) wyzwisk adresowanych do niemuzułmanów w tłumaczeniu na język polski:

http://ebuw.uw.edu.pl:22861

09/30