.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Zakładu Infolingwistyki i Zakładu Przetwarzania Języka Naturalnego UAM

Zmierzch pragotronów

Daniel Dzienisiewicz
09/06

Nie tak dawno dowiedzieliśmy się, że z dworca Łódź Kaliska ma zniknąć zagadkowe urządzenie zwane pragotronem. Ale po kolei. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Podczas jednej z kwietniowych wypraw konferencyjnych miałem okazję się o tym przekonać, a raczej — przypomnieć sobie.

Otóż pragotron, jak podaje łódzka GW, to nic innego jak paletowa tablica informacyjna oznajmiająca podróżnym o przyjazdach i odjazdach pociągów, bez której trudno byłoby wyobrazić sobie podróż koleją. Obecnie są one zastępowane wyświetlaczami typu LED (zob. link powyżej), a łódzki dworzec jest jednym z ostatnich, na których mogliśmy (możemy?) zobaczyć to cudo. Wyraz pragotron pochodzi od nazwy czeskiej firmy produkującej od 1953 r. te dobrze znane Polakom urządzenia. Mamy więc do czynienia z przykładem transformacji nazwy własnej w pospolitą (wyrazy tego typu nazywamy eponimami; inne przykłady to: rower, pampers, elektroluks), stosowaną w języku potocznym, co zdają się potwierdzać informacje rozsiane w Internecie. Muszę przyznać, że do tej pory nie spotkałem się z tym wyrazem, postanowiłem więc sprawdzić, czy występuje on w polszczyźnie pisanej i, jeśli tak, to na jaką skalę.

Google Books dostarcza dwa świadectwa występowania nazwy własnej Pragotron w tekstach, nie uświadczymy natomiast w tym serwisie ani jednego przykładu użycia nazwy pospolitej. Z pomocą przychodzą nasze tajne super-źródła, które ujawniają jeden słupski pragotron z 2010 r.:

bibliotekacyfrowa.eu:15383

oraz starszy, z 1974 r., o którym poinformował nas niezawodny „Przekrój”:

mbc.malopolska.pl:60049

Ubogo: dwa pragotrony w tekstach i jeden ostatni pragotron w Łodzi…

Tagi