.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Zakładu Infolingwistyki i Zakładu Przetwarzania Języka Naturalnego UAM

Zagadka pedespedów

Filip Graliński
01/01

Pewnego marcowego ranka 1870 roku redakcję „Scientific American” nawiedza (genialny?) wynalazca Thomas L. Luders. Luders wraz z synem demonstrują pedespeed, czyli… co tu dużo mówić, proszę popatrzeć na oryginalną rycinę z „Scientific American”.

https://ia600809.us.archive.org/17/items/scientific-american-1870-03-19/scientific-american-v22-n12-1870-03-19.pdf

Czy te niby-wrotki weszły do masowej produkcji? Czy trafiły na ziemie polskie i czy nasi pradziadowie przyczepiali sobie do łydek kółka? Chyba nie… poza „kopiuj i wklej” z amerykańskiego czasopisma niewiele jest śladów realnego istnienia tego wynalazku. Nie wydaje się, żeby pedespeed faktycznie zaistniały w kulturze materialnej Zachodu.

A teraz zagadka leksykograficzna: z jakiej racji — mimo nikłości zaistnienia w „realu” wynalazku Ludersa — w Słowniku warszawskim pojawiają się spolszczone pedespedy?!

oai:ebuw.uw.edu.pl:254

(Swoją drogą, zagadka w zagadce: czemu w etymologii nie podano angielskiego słowa?)

Znam tylko jedno poświadczenie pedespedów, a i tak pochodzące z późniejszego okresu!

oai:bcpw.bg.pw.edu.pl:2941

Prócz tego odnalazłem to słowo w polskim tekście w oryginalnej formie (też tylko raz):

oai:jbc.bj.uj.edu.pl:340236

Czy ktoś odnajdzie jakieś wystąpienie tego słowa sprzed 1904 roku? Albo chociaż inne poświadczenie sprzed 1939 roku? Rzućmy pieniądze na stół: za pierwsze znalezisko oferujemy 88 złotych, za drugie — 44 złote. Nie interesują nas źródła słownikowe i encyklopedyczne, słowo musi wystąpić w spolszczonej formie.

Może uda się odkryć, skąd autorzy Słownika warszawskiego wytrzasnęli to słowo?

… prawdę mówiąc, podejrzewam, że to taki „fajnoleksykalizm”, wirtualny byt słownikowy dodany, by pokazać, jaki „nowoczesny” mamy słownik i jak nadążamy za coraz bardziej rozpędzonym (na pedespedach) duchem czasu.

Tagi