.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Zakładu Infolingwistyki i Zakładu Przetwarzania Języka Naturalnego UAM

Jak wyrażamy zrozumienie?

Daniel Dzienisiewicz
01/15

Rozumieć w mowie potocznej można na wiele sposobów: można np. czaić bazę, kumać czaczę, kminić, kapować, trybić czy nawet jarzyć. Dowód temu dał np. Stachursky w niezapomnianym Dosko:

I dosko się czuję. I wszystko kapuję. Na lekkiej fazie. Wciąż trybię i jarzę.

Większość z powyższych sformułowań przeniknęła do tekstów w latach 90. XX w. lub dopiero w XXI w.

Np. kumać czaczę i czaić bazę:

oai:bibliotekacyfrowa.eu:13186

Czaić bazę miało początkowo inne znaczenie w slangu komputerowców (grać tak, żeby starzy nie widzieli):

oai

Później jednak uformowało się znaczenie nowe:

oai:jbc.jelenia-gora.pl:7705

Niektóre z ww. jednostek mają ciekawą historię poprzedzającą czasy nam współczesne. Przyjrzyjmy się bliżej jednostkom kminić i kapować.

Czasownik kminić nie jest nowy, był już odnotowywany w XIX-wiecznych opracowaniach:

oai:rcin.org.pl:20063

oraz w XX-wiecznych słownikach gwar (ja nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym znaczeniem tego wyrazu):

oai:rcin.org.pl:2811

O ile kminić w dzisiejszym znaczeniu to stosunkowo nowy wynalazek, to nie możemy powiedzieć tego samego o czasowniku kapować. Pochodzi on oczywiście z gwary więziennej („donosić”), gdzie nawet wszedł w skład specyficznej frazeologii:

oai:www.wbc.poznan.pl:121287

Niezawodna „Mucha” odsłania przed nami jednak, że kapowali („rozumieli”) już w latach 20.:

oai:ebuw.uw.edu.pl:85389
oai:ebuw.uw.edu.pl:85385

Na dziś tyle. O trybieniu i jarzeniu (tak chętnie używanym przez Stachursky’ego) być może napiszemy innym razem.

Tagi