.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Zakładu Infolingwistyki i Zakładu Przetwarzania Języka Naturalnego UAM

Na krzyż: dla czego vs. dlaczego

Daniel Dzienisiewicz
02/05

Jak wczoraj raczył poinformować Czytelników kol. Filip, piwo bezalkoholowe okazało się zdradliwe. Pytanie: dlaczego? Najwidoczniej był to wynik spisku producentów, bo jakoś nie potrafimy znaleźć żadnego racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji. Nawiasem pisząc, ciekawostką jest fakt, że sam przysłówek dlaczego ma dość intrygującą historię, znakomicie nadającą się do naszej serii Na krzyż! Okazuje się zatem, że nawet zdawałoby się najprostsze pytania mogą inspirować retronautów.

Otóż w XIX w. zdecydowania przeważała rozdzielna pisownia dla czego (w połowie stulecia ta forma przekroczyła nawet granicę czterdziestu wystąpień na 1 mln słów):

oai:ebuw.uw.edu.pl:20517

Wariant dlaczego również występował wcale często w XIX stuleciu, lecz nigdy nie osiągnął tak oszałamiającej frekwencji.

oai:ebuw.uw.edu.pl:15975

Przez ponad połowę XIX w. wyraźnie dominowała pierwsza forma, jednak już od ok. lat 60. jej użycie zaczęło stopniowo maleć, podczas gdy forma dlaczego zaczęła rosnąć w oczach. Moment „przecięcia” nastąpił w latach 80.:

Użycie wariantu dla czego zmalało do tego stopnia, że od 1920 r. uświadczamy „jedynie” 16 tys. przypadków użycia. Dla porównania: liczba wystąpień do 1920 r. wynosi prawie 105 tys.!

Niemniej jednak jeszcze w latach 30. XX w. problem wariantywności nie był rozstrzygnięty. Świadczyć mogą o tym spory dotyczące pisowni przysłówka dlaczego (oraz innych wyrazów), na co wskazuje fragment artykułu Edwarda Polańskiego Reformy ortografii polskiej — wczoraj, dziś, jutro (BULLETIN DE LA SOCIÉTÉ POLONAISE DE LINGUISTIQUE, fasc. LX, 2004, s. 36):

(…) obradujący w Krakowie w 1930 r. Zjazd Polonistów zażądał od Akademii Umiejętności rewizji obowiązujących reguł (nie tylko dotyczących pisowni joty), ale przede wszystkim usunięcia rażących sprzeczności, głównie w zakresie łącznej i rozdzielnej pisowni typu: nadół, ale: na pewno. Zadecydowano, że będzie obowiązywać pisownia łączna wyrażeń złożonych z przyimka i rzeczownika, jeżeli mają one znaczenie samoistnych przysłówków, np. pomału, zamłodu, zbliska, nakoniec, wkońcu (ale: w końcu wsi, na koniec miesiąca). Chodziło jednak o ujednolicenie pisowni tych zrostów przez z-, s- w zależności od następującej spółgłoski (np. zbliska, zdaleka, zdala, ale: spoczątku, spodełba, sprosta, spyszna, ścicha). W pisowni wyrażeń składających się z przyimka i przymiotnika, zaimka, liczebnika występowały jednak wciąż spore wahania (np. czy bezmała, doczysta, doniedawna, dlaczego, pociemku, poco, poprostu, czy bez mała, do czysta, do niedawna, dla czego, po ciemku, po co, po prostu?). Pisownię rozłączną Komisja zalecała wtedy, gdy połączenie formy przypadka z przyimkiem „było luźne” (np. po koleżeńsku, po naszemu, z polska, z węgierska, na biało, na darmo, na lewo).

Po więcej perypetii dotyczących historycznej chwiejności reguł ortograficznych j.polskiego zapraszamy do lektury całości przywołanego tekstu — nie chcemy pisać bryków i odbierać nikomu czytelniczej radochy!

Dziś nie musimy zachodzić w um z Podgornym Kolą nad wspomnianymi wariantami — ograniczamy się bowiem do prostego dlaczego. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż nie znaleźliśmy odpowiedzi na postawione na wstępie pytanie…

Tagi