.pl .en .de .ru
Interdyscyplinarny blog badawczy pracowników Zakładu Infolingwistyki i Zakładu Przetwarzania Języka Naturalnego UAM

żyletki z tyłu…

Filip Graliński

Zauważyłem ostatnio, po dłuższej pauzie, pewną aktywność na blogu Dr. Beachcombinga — ostatni wpis dotyczy (jak sądzę) legendy miejskiej o grupach neonazistowskich przyklejających z tyłu swoich plakatów żyletki. Pomysł, oczywiście, jest taki, że oponent, który zerwie plakat, mocno się pokaleczy. O tej dziwnie sprawie pisał dziennik „The Times” na początku grudnia.

12/29

Znikająca starsza pani zredatowana o 1 dzień

Filip Graliński

Drobny sukces na niwie redatacyjnej: stara legenda miejska o znikającej starszej pani przesunięta o 1 (słownie: jeden) dzień wstecz.

:

12/10

Dama z kluczem

Filip Graliński

Oto, można by powiedzieć, dziewiętnastowieczna legenda miejska:

oai:jbc.bj.uj.edu.pl:17254

11/15

W tej grze wygrał płetwał błękitny

Filip Graliński

niebieski wieloryb
oai:www.biblioteka.czest:018-1934

04/19

Turniura i świerszcz

Filip Graliński

Przemija moda, przemijają słowa…

01/06

Wybuchający sedes

Filip Graliński

Kontynuujemy poszukiwania inspirowane książką Dionizjusza Czubali „Polskie legendy miejskie. Studium i materiały”. Tym razem legenda miejska nr 2 — „wybuchający sedes”. Tytuł wyjaśnia chyba wszystko, sam pisałem o tym wątku legendowym w innym miejscu.

Najstarsze polskie przytoczenie legendy, jakie udało nam się odnaleźć, pochodzi z 1976 roku z felietonu Brunona Miecugowa:

11/05

Zakonnica z źle ogoloną brodą

Filip Graliński

Miałem przyjemność otrzymać — od samego autora, niestrudzonego zbieracza i badacza legend miejskich, Dionizjusza Czubali — książkę „Polskie legendy miejskie. Studium i materiały” (Thesaurus Silesiae 2014).

Weźmy jakiś z 351 opisanych tam wątków legendowych. Dajmy na to nr 250, Owłosiona ręka. Jak podaje Czubala, wątek popularny w połowie lat 80.

Do samochodu prowadzonego przez kobietę dostaje się osobnik przebrany za kobietę. Prowadząca samochód domyśla się tego po jego owłosionych rękach (…). Udaje, że zgasł jej silnik, prosi „owłosioną rękę” o popchnięcie samochodu. Kiedy osobnik wysiada, ona zapala samochód i ucieka (…).

10/27